Dobre książki online

Trzymający w napięciu prezent dla dziadka

Prezent na Dzień Dziadka nie musi być wcale nudny i banalny. Może to być coś co długo będzie trzymało w napięciu i nie pozwoli odpuścić, aż się nie przebrnie do końca. Co to może być? To wciągająca książka, która sprawi, że będzie ciężko się od niej oderwać dopóki nie ujrzymy napisu KONIEC.

Kiedy chodzi o pieniądze

Taką książką do końca trzymającą w napięciu jest “Ślepnąc od świateł” autorstwa Jakuba Żulczyka. Ten wspaniały polski pisarz zasłynął z tego, że swoim czytelnikom funduje coś niebanalnego, niepokornego. To ktoś kto chce zaproponować coś, czego jeszcze nie było na rynku czytelniczym. W tej książce zabiera on nas do Warszawy, którą rządzą narkotyki. W nocy ludzie potrafią myśleć tylko o tym, żeby zdobyć kolejną działkę, dzięki której będą się mogli doskonale bawić. To jest ich motor napędzający do dalszego działania, którego za nic nie są w stanie przerwać lub nawet niekoniecznie chcą to zrobić. Dzięki narkotykom ludzie mogą poczuć się wolni, uciekają od swoich kłopotów i bardzo często od szarek codzienności. Jednak głównym bohaterem jest człowiek, który nie jest uzależniony od narkotyków. Wcale ich nie zażywa. On je tylko sprzedaje innym ludziom. Co noc jeździ do swoich klientów, aby móc zaproponować im kolejne działki za które oni są w stanie dać ogromne pieniądze. Dealer nie jest uzależniony. Jednak czy można mówić o byciu wolnym, kiedy odczuwa się ogromną chęć posiadania wielkich pieniędzy? Książka jest wspaniałym, ale bardzo mrocznym obrazem dzisiejszego świata rządzonego właściwie przez złe wartości. Jest to książka, która może zezłościć, ale pomaga również wskazać wiele praw do których boimy się przyznać na co dzień.

Niewyjaśnione sprawy z przeszłości

Paulina Świst proponuje książkę pt.Podejrzany”, która jest trzecią częścią jej kryminalnego cyklu. Akcja toczy się dwutorowo – pierwsza to rok 2014, a druga to czasy teraźniejsze. W 2014 roku Daniel Wyrwa (brat komisarza Radka Wyrwy), młody awanturnik poznaje piękną kobietę o imieniu Maria z którą ma płomienny i burzliwy romans. Tak szybko jak historia się zaczęła, tak szybko się skończyła. Daniel trafił na odwyk, a Marysia wzięła ślub z kolegą. W końcu przenosimy się do czasów obecnych. Marysia z mężem wychowuje córkę (efekt romansu z Danielem). Sam Daniel nadal nie umie porządnie poukładać sobie życia. Na dodatek ktoś grozi Marii, którą on nadal bardzo kocha i jego córce. Jak w tej sytuacji odnajdzie się Wyrwa? Czy będzie umiał ocalić nie tylko własne życie, ale dwóch najważniejszych kobiet w swoich życiu? Kryminalne zagadki razem z niewyjaśnionymi tajemnicami połączone w jedno, to doskonały przepis na sukces.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Dobre książki dla dziadka w prezencie

Prezent na Dzień Dziadka niekoniecznie musi mieć formę bombonierki lub ciepłych kapci, których dziadek właściwie nie lubi nosi

Prezent na Dzień Dziadka niekoniecznie musi mieć formę bombonierki lub ciepłych kapci, których dziadek właściwie nie lubi nosić. To może być wiele innych rzeczy, które niekoniecznie należy kojarzyć tylko ze starością. Warto postawić na dobrą książkę, która na pewno będzie doskonałym towarzyszem w wolnych chwilach (niekoniecznie na emeryturze).

Obserwacje otaczającego świata

“Bezsenność w czasie karnawału” Janusza Głowackiego to wspaniała książka, dzięki której mamy szansę na poznanie ostatnich myśli tego wielkiego dramaturga i scenopisarza. Osoby, które na co dzień interesują się wielkimi dziełami doskonale zdają sobie sprawę z tego, co Janusz Głowacki zrobił i jak wspaniałe scenariusze napisał. “Kopciuch” oraz “Antygona w Nowym Jorku”, “Sonia, która za dużo chciała”, “Z głowy” – to tylko kilka tytułów do których zaprasza nas mistrz Głowacki. Tym razem “Bezsenność…” to zbiór wnikliwych obserwacji na temat otaczającej nas rzeczywistości. Janusz Głowacki z niejaką goryczą opowiada o tym co zauważył podczas swojego życia, czego doświadczył. Wszystko opowiedziane jest jednak na jego sposób – z dawką humoru, którego nie poznamy u żadnego innego pisarza. W dużej mierze jest to książka tworzona przez Janusza. Nagła śmierć sprawiła, że pracę nad książką dokończyła małżonka jego – Olena Leonenko-Głowacka. Dzięki zapiskom, szkicom, jakie autor pozostawił czytelnik ma szansę na to, aby poznać dalsze przemyślenia człowieka, który zbyt wcześnie pożegnał się z tym światem. Czy jak człowiek już trochę pożył i się napatrzył, to nadal ma prawo uważać się za przyzwoitego? Warto dowiedzieć się tego z tej właśnie książki.

Przedstawiciel jazzu

“Komeda. Osobiste życie jazzu” autorstwa Magdaleny Grzebałkowskiej to wspaniała historia jednego z najwybitniejszych twórców jazzowych, którzy zbyt wcześnie pożegnali się z tym światem. Krzysztof Komeda urodził się w 1931 roku, a zmarł tragicznie w roku 1969. Żył krótko, ale bardzo intensywnie mocno poświęcając się swojej ukochanej muzyce jazzowej. Jaki naprawdę był ten twórca? Co skłaniało go do tworzenia piosenek? Jaki na co dzień był kompozytorem i pianistą jazzowym? Magdalena Grzebałkowska postanowiła przemierzyć wiele kilometrów po różnych państwach i kontynentach rozmawiając z osobami, które na co dzień miały przyjemność obcować chociaż przez chwilę z Krzysztofem Komedą. Dotarła ona nawet do świadka, który widział nieszczęśliwy upadek ze skarpy kompozytora. Krzysztof nie wyobrażał sobie życia bez jazzu, który stanowił dla niego namiastkę wolności, szczęścia, które tak bardzo pragnął odnaleźć w swoim młodym życiu.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com