W północnej dzielnicy Kłobucka, zwanej Zagórzem, stoi neogotycka rezydencja z końca XVIII wieku, która pamięta czasy pruskiego ministra, rosyjskich carów i polskiego powstania. Pałac otoczony jest parkiem o powierzchni ponad 4 hektarów, a jego charakterystyczna wieloboczna wieża z krenelażem widoczna jest z daleka. To miejsce z historią pełną zwrotów akcji – od dyplomatycznych salonów po egzekucje, od szkoły leśników po dom mody.
Nie jest to typowa atrakcja turystyczna z przewodnikami i biletami wstępu. Raczej zabytek, który można podziwiać z zewnątrz, spacerując po otaczającym go parku.
- neogotycka architektura
- dramatyczna historia Edwarda Lemańskiego
- piękny park o powierzchni 4 ha
- brak tłumów turystów
- idealne miejsce na relaks i refleksję
Historia pałacu w Zagórzu – od pruskiego ministra do polskiego państwa
Pałac powstał w latach 1795-1800 z inicjatywy Christiana von Haugwitza, pruskiego ministra spraw zagranicznych. Po trzecim rozbiorze Polski te tereny znalazły się w rękach Prus, a Haugwitz otrzymał majątek starostwa kłobuckiego jako tzw. państwo zagórskie. Wzorem dla swojej nowej siedziby obrał berlińską neogotycką rezydencję, co w tamtych czasach było dość modnym rozwiązaniem.
Sam Haugwitz to postać z pierwszych stron podręczników do historii dyplomacji – szef ministrów w okresie napoleońskim, człowiek z wpływami. Zmarł w 1832 roku w Wenecji, a majątek przeszedł na jego syna Pawła.
W 1833 roku posiadłość kupił Benedykt Lemański. To właśnie z tym nazwiskiem wiąże się najbardziej dramatyczny rozdział w historii pałacu. W 1863 roku, podczas powstania styczniowego, syn Benedykta – Edward Lemański – został postawiony przed polskim sądem wojennym. Oskarżono go o szkodzenie sprawie polskiej i uciskanie poddanych. Wyrok był jednoznaczny: kara śmierci przez powieszenie, wykonana natychmiast w Zagórzu.
Edward Lemański został skazany i powieszony przez polski sąd powstańczy w 1863 roku za uciskanie poddanych – egzekucja odbyła się na terenie posiadłości w Zagórzu.
Po Lemańskich majątek przeszedł w ręce śląskich magnatów – rodziny Donnersmarck. Guido Henckel von Donnersmarck nie zatrzymał go jednak na długo. W 1871 roku sprzedał pałac carowi Rosji, Aleksandrowi II. Dobra zagórskie pozostawały własnością Romanowów aż do końca I wojny światowej. Pod koniec XIX wieku przeprowadzono gruntowną przebudowę, nadając rezydencji charakter eklektyczny – mieszankę różnych stylów architektonicznych.
Architektura – neogotyk z eklektycznym akcentem
Pałac ma kształt litery L, a jego najbardziej rozpoznawalnym elementem jest centralna wieloboczna wieża zwieńczona krenelażem. Te charakterystyczne blanki obronne to typowy element neogotycki, nawiązujący do średniowiecznych zamków. Całość prezentuje się imponująco, choć po latach różnych przebudów i funkcji budynek nosi ślady zmiennych kolei losu.
Warto zwrócić uwagę na detale architektoniczne – okna, portal wejściowy, proporcje bryły. To wszystko składa się na obraz rezydencji, która miała reprezentować pozycję społeczną i polityczną swoich właścicieli.
Park otaczający pałac również jest wpisany do rejestru zabytków. Rozciąga się na ponad 4 hektarach i stanowi idealne miejsce na spacer. Stare drzewa, alejki, przestrzeń do odpoczynku – to wszystko tworzy atmosferę dawnej rezydencji magnackiej.
Pałac w XX wieku – szkoła, urząd, dom mody
Po odzyskaniu niepodległości majątek przejął Skarb Państwa. W okresie międzywojennym w pałacu działała Szkoła Leśników – instytucja kształcąca przyszłych pracowników lasów państwowych. Stare fotografie pokazują uczniów pozujących przed pałacem, a także krzyż postawiony w 1927 roku ku czci poległych leśników.
Po II wojnie światowej, w latach 1952-1972, budynek pełnił funkcję siedziby Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. Była to typowa dla tamtych czasów adaptacja zabytkowych obiektów na potrzeby administracji państwowej. Później, w zupełnie innej odsłonie, mieścił się tu zakład odzieżowy Dom Mody „Elegancja” – nietypowe wykorzystanie historycznej rezydencji.
Remont i plany na przyszłość
W 2004 roku rozpoczęto generalny remont pałacu. Plany zakładały utworzenie centrum konferencyjnego, które mogłoby nadać zabytkowi nowe życie i funkcję. Stan realizacji tych planów nie jest jednak do końca jasny – obiekt przeszedł prace remontowe, ale brak aktualnych informacji o jego funkcjonowaniu jako centrum konferencyjnego.
Taka sytuacja nie jest niczym niezwykłym w przypadku zabytkowych rezydencji w mniejszych miastach. Często po remontach obiekty czekają na odpowiednie zagospodarowanie, finansowanie lub pomysł na stałą działalność.
Dla kogo to miejsce i co można tu zobaczyć
Pałac w Zagórzu to przede wszystkim atrakcja dla miłośników architektury i historii regionalnej. Nie jest to obiekt z bogatą ofertą muzealną czy rozbudowanym programem zwiedzania. Można go podziwiać z zewnątrz, spacerując po parku i okolicy.
Miejsce spodoba się osobom, które lubią odkrywać mniej oczywiste zabytki, te bez tłumów turystów i komercyjnej otoczki. Rodziny z dziećmi znajdą tu przestrzeń do spaceru w parku. Fotografowie docenią architekturę i klimat dawnej rezydencji.
Warto połączyć wizytę w pałacu z poznawaniem innych atrakcji Kłobucka i okolicy. Samo Zagórze to spokojna dzielnica, gdzie można poczuć atmosferę małomiasteczkowej Polski.
Pałac został zbudowany na wzór berlińskiej neogotycznej rezydencji Haugwitza – pruski minister chciał mieć w polskich dobrach replikę swojej stołecznej siedziby.
Informacje praktyczne – jak dotrzeć i co warto wiedzieć
Pałac znajduje się w dzielnicy Zagórze, w północnej części Kłobucka, przy ulicy Zamkowej. Z centrum miasta można dojechać samochodem w kilka minut. Dla osób podróżujących komunikacją publiczną dostępne są lokalne autobusy.
Kłobuck leży przy drodze krajowej nr 43, która łączy Częstochowę z Wieluniem. Z Częstochowy to około 30 kilometrów, z Katowic nieco ponad 60 kilometrów. Dojazd jest prosty i wygodny.
Godziny otwarcia i ceny: Brak aktualnych informacji o możliwości zwiedzania wnętrza pałacu oraz cenach biletów. Obiekt przeszedł remont w 2004 roku z planami utworzenia centrum konferencyjnego, ale jego obecny status jako atrakcji turystycznej nie jest jasno określony. Park otaczający pałac jest dostępny i można spacerować po okolicy, podziwiając architekturę budynku z zewnątrz.
Na zwiedzanie okolicy warto przeznaczyć około godziny – tyle wystarczy na spacer po parku i obejrzenie pałacu. Jeśli ktoś interesuje się fotografią lub chce spokojnie odpocząć w parku, może zostać dłużej.
W pobliżu znajduje się także kościół św. Marcina i Małgorzaty w Kłobucku oraz inne zabytki regionu. Można stworzyć całodzienną trasę po okolicy, łącząc kilka punktów.
