Jaskinia Olsztyńska to system krasowy ukryty na zboczu góry Pustelnicy w Górach Sokolich, niespełna 15 kilometrów od Częstochowy. To miejsce z tragiczną historią – kiedyś opisywana jako najpiękniejsza jaskinia w Polsce, dziś świadectwo tego, jak chciwość może zniszczyć naturalne piękno. Zwiedzanie tej groty to lekcja historii przemysłu, ale też szansa na spacer po jednym z ciekawszych systemów jaskiniowych na Jurze.
- fascynujący system jaskiniowy
- lekcja historii przemysłu
- piękne formy korytarzy
- możliwość trekkingu w rezerwacie
- dostępność dla grotołazów
Historia zniszczenia – od perły do ruiny
Gdy geolog Jerzy Bogumił Pusch po raz pierwszy opisał jaskinię w 1836 roku, zachwycał się jej bogatą szatą naciekową. XIX-wieczne relacje stawiały ją w rzędzie najładniejszych jaskiń w kraju. Problem zaczął się kilkadziesiąt lat później.
Pod koniec XIX wieku ktoś wpadł na pomysł, że krystaliczny kalcyt – zwany szpatem – który tworzył te wszystkie nacieki, stalaktyty i stalagmity, świetnie nada się jako topnik w rozwijającym się przemyśle szklarskim. Około 1870 roku rozpoczęto eksploatację na skalę przemysłową. Góry Sokole dosłownie wypatroszyły z nacieków.
Kopalnia kalcytu działała w Jaskini Olsztyńskiej aż do 1932 roku. Przez ponad pół wieku szpatowcy systematycznie niszczyli to, co natura tworzyła przez tysiące lat. W ścianach i stropie wejścia do dziś widać odwierty po ładunkach wybuchowych.
Efekt? Całkowite ogołocenie jaskini. Nacieki zachowały się tylko w niedostępnych zakamarkach, do których nie dało się dotrzeć z kilofem i dynamitem. To smutna historia, ale jednocześnie fascynująca – pokazuje, jak wyglądała wczesna eksploatacja jaskiń i czym kończy się brak świadomości ekologicznej.
Co zostało – system jaskiniowy wart zobaczenia
Mimo zniszczeń Jaskinia Olsztyńska wciąż ma coś do zaoferowania. Tworzy rozległy system z Jaskinią Wszystkich Świętych – łącznie około 224 metry korytarzy i sal. To jeden z największych systemów jaskiniowych na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Główny otwór jaskini ma kształt półkolisty – 3 metry szerokości, niecałe 2 metry wysokości. Przemodelowany przez szpatowców, więc nie wygląda naturalnie, ale właśnie w tym tkwi jego specyfika. Pięć metrów dalej jest drugi, mniej widoczny otwór – mała szczelina często przykryta liśćmi, łatwo ją przeoczyć.
Wnętrze to urozmaicone formy korytarzy – niskie przejścia na styku ławic skalnych, boczne rozmycia, miejscami obszerniejsze salki. Dla turystów dostępne jest około 40 metrów trasy, co wystarcza, żeby poczuć klimat podziemi. Głębiej mogą zapuszczać się tylko grotołazi z odpowiednim sprzętem – system ma połączenia z innymi jaskinią (m.in. głosowe z Jaskinią Basietą) i schodzi na głębokość do 24 metrów.
Rezerwat Sokole Góry – nie tylko jaskinia
Jaskinia leży w rezerwacie przyrody „Sokole Góry”, chronionym od 1953 roku. Ruch turystyczny dozwolony jest tylko po oznakowanych szlakach – żółte znaki prowadzą ścieżką przyrodniczą prosto do jaskini.
To dobra wiadomość dla tych, którzy lubią połączyć zwiedzanie z trekkingiem. Góry Sokole to malowniczy fragment Jury – wapienne skały, charakterystyczna roślinność, punkty widokowe. Sam spacer do jaskini zajmuje około 20-30 minut od parkingu i jest przyjemny, nawet jeśli sama grota nie zachwyci.
Dla kogo ta wycieczka
Jaskinia Olsztyńska sprawdzi się przede wszystkim dla miłośników geologii i speleologii, którzy docenią historię miejsca i specyfikę systemu jaskiniowego. Dla rodzin z dziećmi też może być ciekawa, o ile dzieciaki lubią eksplorować i nie boją się ciemności – warto zabrać latarkę.
Nie jest to jednak spektakularna atrakcja typu „wow”. Kto szukał niekończących się sal pełnych stalaktytów, będzie rozczarowany. To raczej miejsce dla tych, którzy chcą zobaczyć coś autentycznego, z historią – nawet jeśli ta historia jest smutna.
Dobrze łączy się z wizytą na pobliskim Zamku w Olsztynie (ruiny zamku królewskiego z XIV wieku) i innymi atrakcjami Jury. Można zrobić całodniową wycieczkę po okolicy.
Jak dotrzeć do Jaskini Olsztyńskiej
Najwygodniej samochodem. Z Częstochowy kierunek na Olsztyn (około 15 km na południowy wschód), potem szukać oznakowania do rezerwatu Sokole Góry. Jest tam obszerny bezpłatny parking leśny przy drodze Biskupice-Olsztyn, przy zachodniej granicy rezerwatu. Przy parkingu zadaszone ławy i stoły – można zorganizować piknik przed lub po zwiedzaniu.
Komunikacją publiczną: linia podmiejska nr 67 relacji Częstochowa-Biskupice, przystanek przy parkingu pod Sokolimi Górami. Stamtąd żółtym szlakiem do jaskini.
Z Olsztyna, Zrębic czy Biskupic również można dojść pieszo, jeśli ktoś planuje dłuższą wycieczkę po okolicy.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, czas zwiedzania
Jaskinia jest ogólnodostępna i bezpłatna. Rezerwat można zwiedzać codziennie, ale tylko po oznakowanych szlakach. Nie ma przewodników ani oświetlenia – trzeba mieć własną latarkę (najlepiej czołówkę, żeby mieć wolne ręce).
Na samo zwiedzanie jaskini wystarczy 15-20 minut, ale warto zaplanować minimum godzinę-półtorej z dojściem ze szlaku i powrotem. Jeśli ktoś chce spokojnie pospacerować po rezerwacie i podziwiać okoliczne skały, można zostać 2-3 godziny.
Najlepiej wybierać się w suchą pogodę – po deszczu szlaki mogą być śliskie, a w jaskini wilgotno. Warto mieć odpowiednie buty (trekkingowe lub przynajmniej sportowe z dobrym bieżnikiem) i ubranie, które nie szkoda pobrudzić – w jaskini może być błoto.
Więcej informacji: Urząd Gminy Olsztyn, Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego 10, tel. 34 328 50 76 lub 34 328 50 77.
